VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
VTEM skitter
„Wyniesione” z Parlamentu

Energetyczny zastrzyk, uczta duchowa, dawka kreatywnej energii………. właśnie tak określam debaty, w których miałam zaszczyt uczestniczyć w Parlamencie Europejskim w Brukseli w dniach 19-20 października 2018r.

Rok 2018 to rok wyjątkowy – rok, w którym obchodzimy dwie wzniosłe rocznice - 100 lecie odzyskania przez Polskę niepodległości i 100 lecie wywalczenia przez Polki prawa wyborczego. Właśnie o tym mówiliśmy podczas pobytu w Parlamencie.

Panel z udziałem parlamentarzystek europejskich „Nasze drogi do wolności” – to przystanek na lekcji historii, to podsumowanie działań w obszarze równości płci w Polsce z perspektywy 100 lat od momentu wywalczenia przez kobiety praw wyborczych. To wspomnienie „Entuzjastek”, czyli pierwszej zorganizowanej grupy kobiecej, której celem była poprawa statusu kobiet, zwłaszcza w dziedzinie edukacji. To przywołanie nazwisk: Pauliny Kuczalskiej –Reinschmit, polskiej sufrażystki zaangażowanej w w działania na rzecz praw kobiet, Marii Dulębianki, walczącej o dopuszczenie kobiet do studiów w akademiach sztuk pięknych. Pamięć jest podstawą naszej tożsamości. Więc zadajmy sobie pytanie …. Czy pamiętamy o tych którzy tę wolność nam dali? którzy pokazali nam, że oprócz swoich obowiązków, mamy też swoje prawa?

„ Z czego jutro – debata o przyszłość Polski i Europy” – to kolejna inspirująca dyskusja, dyskusja o odpowiedzialności spoczywającej na rodzinie i szkole, dyskusja wywołująca refleksje nad wagą naszej pracy.
A więc …. Z czego jutro? ……….
Odpowiedzi było wiele. Dla mnie słowem – brylantem była EDUKACJA.

Tak , właśnie w edukacji pokładane są największe nadzieje na nasze jutro. Bo to dzisiejsza młodzież będzie decydować o naszych sprawach, naszym życiu, naszej przyszłości. Więc edukujmy ją mądrze. Tak aby młody człowiek rozumiał, że ludzie bez względu na płeć powinni być samodzielni, niezależni, zdolni do dobrych relacji i samodzielnych decyzji, do decydowania. I nie ma tu mowy o dominacji, podziale, rywalizacji płci. Chodzi o równość, partnerstwo i równe szanse.
Zacznijmy tworzyć nowe modele, nauczmy dziewczynki, że nie wszystkie muszą chcieć zostać księżniczkami w różowych sukieneczkach, że wolno im zostać supermankami, prezeskami czy żołnierkami. Edukujmy ojców, że ich syn nie musi być wychowywany w kulcie męstwa „krwi , siły, przemocy”. Zastanówmy się czy nie czas powiedzieć dość wychowaniu w martyrologii. Nauczmy ich, że warto walczyć o marzenia, ambicje, walczyć o siebie, o swoje jutro
Jean-Jacques Rousseau powiedział „Człowiek z natury jest dobry”. Wg niego to cywilizacja jest źródłem zła i źródłem nierówności społecznej. W rozprawie „O umowie społecznej”, podkreśla, że cywilizacja mimo zła jakie niesie, wyzwala człowieka z poziomu egzystencji zwierzęcej i umożliwia powołanie nowego społeczeństwa. To nowe społeczeństwo powinno być zorganizowane zgodnie z umową społeczną, opartą na zasadach równości, wolności oraz powszechnie akceptowanego prawa. Dodam jeszcze słowa Johna Locka, że człowiek nie posiada żadnych wrodzonych zasad ani idei, umysł człowieka w chwili narodzenia jest czystą tablicą (tabula rasa). Tablicą, którą sami zapisujemy. I tu niezmiernie ważna jest edukacja, wychowanie i otaczająca nas rzeczywistość. I może zostańmy w takiej refleksji…..

Ppłk mgr Danuta Augustyniak